Największe mecze w historii polskiej reprezentacji piłkarskiej

(1938) Brazylia - Polska 6-5

Polski futbol ma to do siebie, że jest niesamowicie nieprzewidywalny. Sporo wzlotów, także dużo upadków - tak najkrócej można by to wszystko scharakteryzować. Jest jednak kilka meczów, które zapadają w pamięć i są często rozpamiętywane latami. Takim meczem był z pewnością debiut Polaków na Mistrzostwach Świata. Spotkanie z wielką Brazylią miało być dla nas druzgocące, ale historia pokazała, że nie do końca tak się stało.

Można powiedzieć, że poza rywalizacją drużyn był to prawdziwy pojedynek strzelecki - genialnego Leonidasa oraz niezwykle utalentowanego Ernesta Wilimowskiego. Rozpoczął wszystko ten pierwszy, a zakończył ostatni. Wynik jednak okazał się piorunujący dla Polaka 4-3. Szkoda tylko, że reszta naszych reprezentantów zagrała mniej skutecznie i jedyny poza tym gol z karnego (sprokurował go Wilimowski) Scherfkego okazał się niewystarczający. Brazylia wygrała ten mecz 6-5, ale dobre wrażenie jakie zostawili Polacy (szczególnie nasz super strzelec) miało sygnalizować, że to drużyna z potencjałem, która w przyszłości odnosić będzie duże sukcesy.

Wiele było spotkań niezwykle emocjonujących, jednak to przebiło wszystkie i to niemal na początku popularności piłki nożnej. Wielka szkoda, że nie możemy obejrzeć tego spotkania, gdyż z pewnością był to wspaniały pokaz futbolu. Wierzmy, że jeszcze nie jeden taki mecz naszej kadry przed nami.